Polski rosołek na bengalską zimę

Polski rosołek na bengalską zimę

Dzisiaj przestawiam wam indyjską wersję polskiego rosołku

Różnica mojej wersji polega na ostrości, bez której konsumpcja traci czasami swój sens…  Uważam, że tradycja używania dużej ilości pieprzu i ostrych przypraw powstała ze względu na jego rozgrzewające ciało właściwości – Indusi zazwyczaj nie korzystają z ogrzewania w domu, a wbrew pozorom temperatura na północy Indii może obniżyć się nawet do 10 stopni w nocy. Będąc tu w Bengalu zimą, w drastycznie niskiej temperaturze 15 do 20 stopni Celsjusza muszę także dodać szczyptę ostrości dla smaku. 

A oto przepis na 6 osób:

SkładnikiIlość
marchew1 sztuka
kalafior1/2 małego
ladys finger (ochra)3 sztuki
cebula3 duże
liść tedźpatta3 sztuki
fasola 100gr
kurczak z kością250gr
makaron Vermicelli500gr
czosnek1 mała główka
sól1 płaska łyżka
pieprz czarny mielony1/2 płaskiej łyżki

Cebulę oczyść, skrój w grube pióra, marchew oczyść, przekrój na ćwiartki wzdłuż. Warzywa wrzuć do garnka ciśnieniowego wraz z porcją rosołową, pieprzem, solą i tej patta, zagotuj pod ciśnieniem tak aby uzyskać żelatynę z kurczaka. Odstaw. Po ostygnięciu wyjmij kości.

Pozostałe warzywa oczyść; ochrę – czyli ladys fingers – pokrój w kółka, fasolkę w prążki dł. 2cm, dodaj do zupy. Następnie: skrój i dodaj kalafior, wyrzucając jedynie zdrewniałe i włókniste części; paprykę oczyść, pokrój w prążki, dodaj. Gotuj 15 minut, potem dodaj oczyszczony i rozgnieciony czosnek. Gotuj jeszcze 5 minut. Zdejmij z ognia, wrzuć oczyszczone i posiekane ziele kolendry.

Osobno ugotuj makaron, przecedź. My lubimy jak u babci na wsi: duża łycha makaronu zalewana rosołem. Dzieciom po kawałku warzywka, resztę warzyw zostawiamy dla smakoszy…

Tu przeczytaj o przyprawach używanych w Nepalu oraz północnych Indiach.

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: