Podróż do Kalkuty

Podróż do Kalkuty

Kupilismy bilet w drugiej klasie na pociąg Superfast relacji Bolpur Santiniketan – Howrah Junction.

Koszt 1 biletu całego – około 80rs. Dzieci do lat 5 jadą bezpłatnie. Od 5 do 12 lat za pół ceny. Sumarycznie zapłaciliśmy 290rs. To nie był bilet na konkretny pociąg. Do zrealizowania w ciągu trzech godzin od zakupu lub najbliższym odchodzącym pociągiem na tej trasie.

Ze stacji w Howrah można dostać się do Kalkuty rikszą, taksówką, metrem lub autobusem. Ponieważ miasto jest duże, dla turystów najwygodniejsza jest zazwyczaj taksówka. My lubimy często korzystać z innych środków transportu, a nawet jeśli bierzemy taxi, ustalamy cenę przed zajęciem miejsc przez twarde negocjacje… W Kalkucie jednak warto powierzyć ekonomiczne kalkulacje i swoje bezpieczeństwo kompetentnym jednostkom.

Skierowaliśmy się więc w drodze wyjątku do mieszczącego się tuż przed budynkiem dworca w Howrah oddziału Prepaid Taxi Service. Postaliśmy w niedługiej kolejce. Ma to sens, jeżeli nie znasz miasta, ani odległości, na jakich chcesz się poruszać. Wstępna oferta taksówkarza, który po naszym wyjściu z hali dworca próbował nas przechwycić wynosiła 700rs. Koszt taksówki zaś na odcinku 13 km z Howrah Station do Behala Parnashree w południowej Kalkucie, gdzie mieliśmy spotkać przyjaciół wyniósł 190rs plus 10rs opłaty serwisowej.

Na bilecie, który dostaniesz wydrukowane jest miejsce docelowe, gdzie jedziesz taksówką, cena przejazdu oraz – dużą czcionką – numer rejestracyjny taksówki, którą musisz sobie znaleźć na serwisowym postoju. Oczywiście, nie ma tam niemieckiego porządku i trudno wierzyć, że taxi podjedzie od razu gdy dostaniesz bilet, ale otwarte oczy i spokój to podstawowe narzędzie sukcesu w Indii. Zadanie ułatwia fakt, że prawie każda taksówka w Kalkucie to marka Ambasador żółtego koloru.

W okienku serwisu otrzymujesz dwa bilety: jeden – Passenger’s Copy, który jest dla ciebie, drugi – Driver’s Copy, który powinieneś wręczyć taksówkarzowi, gdy dotrzesz już na miejsce. Nasz driver oczywiście zabrał bilet od razu, jakby żeby sprawdzić gdzie jedzie… Podróż opłaca się w okienku, a więc po przekazaniu kierowcy jego kopii i zabraniu bagażu nic już cię z taksówką nie wiąże.

Połączenie metrem też jest dobrym rozwiązaniem. Kolejka kursuje co 15 minut od 7 rano do 10 wieczorem; w niedzielę od 10 rano. Na odcinku 1-2 stacji koszt wynosi 5rs dla wszystkich osób powyżej 5 lat. Funkcjonuje system żetonów przykładanych do bramek przy wejściu na platformę i oddawanych przy wyjściu. W czasie letnich upałów klimatyzowane metro i chłód podziemia jest miłym urozmaiceniem dla podróżnych.

Jadąc z Howrah Junction do centrum Kalkuty musisz przekroczyć most na Gangesie: Vidyasagar Setu albo Howrah Bridge (inaczej też Rabindra Setu).

Kalkuta okazała się bardzo przyzwoitym miastem, którego znakiem rozpoznawczym są biało-niebieskie girlandy świateł wszędzie, wzdłuż głównych dróg, zamiast po prostu zwykłych latarń.

Oczywiście mieszkańcy twierdzą, że ich miasto jest bardzo zanieczyszczone. Ale porównując sobie z moim sceptycyzmem, z jakim tu jechałam – jako, że nie znoszę metropolii… byłam mile zaskoczona. Od mojej klaustrofobii, jaką miewam w korku ulicznym ratowała mnie przyjemna morska bryza. Nie było smogu, choć powinnam nadmienić, że byliśmy tam w lutym, gdy nie jest jeszcze gorąco.

Droga powrotna do Santiniketan: Koszt 1 biletu całego – 65rs. Sumarycznie zapłaciliśmy 230rs. Nasz bilet był tańszy niż Superfast, którym przyjechaliśmy. Ale – jako że mogliśmy go zrealizować pierwszym pociągiem relacji podanej na bilecie, wsiedliśmy w Howrah – Gaya Express, który oczywiście jechał zdecydowanie szybciej od superfasta.

Wsiedliśmy do Sleeper Class, pomimo że kupiliśmy klasę drugą. Pierwszy kontroler nie miał żadnych do nas pytań. Drugiemu nie do końca spodobał się nasz bilet i zapytał o bilet główny. Nie wiedzieliśmy oczywiście nic o żadnym bilecie głównym. Obalił go jednak nasz spokój.

Potem okazało się że gość pilnie szukał dodatkowej gotówki…

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: