Kult Annapurny i Machhapuchhare

Kult Annapurny i Machhapuchhare

Najwyższy szczyt masywu Annapurny liczy sobie 8091 m.n.p.m. i jest dziesiątym w kolejności ośmiotysięcznikiem.

Dla wspinaczy wejście na tą górę stanowi jedno z najniebezpieczniejszych podejść na świecie.

„Annapurna” w języku sanskrytu oznacza „wypełniona jedzeniem”. Imię tłumaczy się również jako „opiekunka żniw”– wyznawcy Shivy czczą ją jako gwarantującą dobrobyt przedstawiając ze złotą chochlą inkrustowaną klejnotami w prawej ręce oraz miska pełną smacznego porridge w lewej ręce. Jest powiedziane, że Annapurna nie weźmie do ust ani jednego kęska, dopóki wszyscy jej wyznawcy obecni w świątyni nie zostaną nasyceni. Uznawana także za manifestację Parvati, żony Shivy. W świątyniach często przedstawia się postać Shivy z miseczką z czaszki w ręku, którą podaje on Annapurnie, prosząc o strawę.

Masyw Annapurny obejmuje wyróżniający się swym kształtem szczyt Machhapuchhare – 6993 m.n.p.m. uważany przez wielu za najpiękniejszą górę na świecie. Wśród miejscowej ludności, szczególnie ukierunkowanej turystycznie Pokhary przyjęło się także angielskie tłumaczenie jej imienia – Fish Tail, czyli „rybi ogon” dzięki podwójnemu zarysowi szczytu widocznemu pod pewnym kątem od strony zachodniej.

Góra nosi tez imię „Matherhorn Nepalu” dzięki swojej charakterystycznej sylwetce. Pokryty wiecznym śniegiem, widoczny z daleka kształt piramidy wznosi się dumnie nad taflą jeziora Phewa. Miejscowa ludność czci górę jako miejsce zamieszkiwania Lorda Shivy, stąd wydany został zakaz wspinaczki na ten szczyt. Machhapuchhare jest też świętą górą ludzi kasty Gurung, których wiara łączy elementy buddyzmu tybetańskiego i tradycyjnych szamanistycznych wierzeń Bon.

W roku 1957 przedsięwzięto wyprawę na tą górę, jednak 150 stóp przed szczytem Machhapuchhare wyprawa zawróciła. Prowadzący wyprawę James Roberts wystosował wniosek do ówczesnego króla Nepalu o zakaz wspinaczki na szczyt uzasadniając go kultem religijnym.

Jednak we wczesnych latach osiemdziesiątych pewien nowozelandzki wspinacz, Bill Denz przedsięwziął nielegalną wyprawę na Fish Tail. Oficjalnie jednak szczyt Machhapuchhare nigdy nie został dotknięty ludzką stopą, zostając tym samym jednym z być może ostatnich czystych miejsc na ziemi – w przeciwieństwie do mocno już zdewastowanego szczytu Mount Everest. O ewentualnym osiągnięciu lub porażce Billa świat nie zdążył dowiedzieć się.

Nowozelandczyk zginął niedługo potem w lawinie w regionie Makalu.

Jeżeli zaintrygowała cię góra, możesz też przeczytać o organizowanej tam imprezie biegowej – niesamowitym doświadczeniu integracji z Annapurna Range. 

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: