Goa: niedziela w Patnem

Goa: niedziela w Patnem

W dzień powszedni rankiem ulica pełna jest dzieciaków w mundurkach czekających na szkolne autobusy i wiele osób leci  – głównie na skuterach – w swoich sprawach do pobliskiego miasteczka Chaudi.

 

W niedzielę jednak panuje niemal całkowita cisza i tylko spacerujące bawoły, krowy i psy szukające pożywienia nic nie robią sobie z dni tygodnia.

 

Tam stoi nasz dom.

 

Obok znajduje się świątynka hinduska.

 

Tylko zwierzęta mają w nosie niedzielę.

 

Rybacka zatoczka.

 

Sołtys we wsi.

 

Posiadanie łodzi to tutaj podstawa.

 

Za rybą nie jest daleko.

 

Przy chatkach krytych folią i palmowymi liśćmi stoją wypasione terenówki.

 

W przedpokoju jest miejsce na suszenie prania, garaż na skuter i pokój gościnny.

 

Pogawędki przy rozplątywaniu sieci.

 

Riksza źródłem dodatkowego dochodu.

 

Kafejka internetowa także i tu.

 

Poranny połów.

 

Kto nie ma łodzi, łowi rybkę za pomocą żyłki 10 metrów od domu.

 

Wioskowy banyan – miejsce spotkań.

 

Samotne łodzie – dziś nie łowią na rynek.

 

Guest housy Portugalczyków stoją przy głównej ulicy 30 metrów od plaży.

Palolem jest regionem sąsiadującym z naszą wioską.

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: