Dhaka: jak szukaliśmy apteki medycyny Unani

Dhaka: jak szukaliśmy apteki medycyny Unani

Unani to tradycyjna medycyna popularna w kulturze muzułmanów na Subkontynencie Indyjskim.

W Bangladeszu jest ona równie popularna jak Ayurweda na południu Indii, czy medycyna chińska i tybetańska w Nepalu. Stanowi ona w kulturze islamu dość silną alternatywę dla farmacji zachodniej.

Poszukując w Internecie gotowych preparatów ziołowych zawierających specyficzne rośliny zalecane przebywającym w tym regionie trafiliśmy na firmę Neptune. Z szeregu oferowanych przez nią preparatów wybraliśmy kilka specyfików, w tym także zawierający szukaną przeze mnie od dawna roślinę Rauvolfia Serpentina.

Rauwolfia żmijowa – Rauvolfia serpentina

Lokalizacja apteki

Odnaleźliśmy na na mapach wuja Googla oddział mieszczący się w Dhace. Czekała nas więc wycieczka. Pozornie niedaleka, choć jak okazało się temat wymagał nieco wysiłku i poszukiwań.

Według pierwotnego planu mieliśmy dotrzeć z naszego Gabtoli do centrum handlowego Shamoli Park, potem po przejściu dla pieszych w prawo, następnie druga w lewo, kolejna w lewo i… już. Dotarliśmy.

Zmiana kierunku poszukiwań

Okazało się jednak że ten nasz pierwotny punkt docelowy to Neptune Pharma, nie zaś Neptune Laboratories Limited, którego szukamy. Farmaceuta w okienku poinstruował nas jak do nich dotrzeć. Mieliśmy dotrzeć do szpitala Al Faziul Hospital i tam pytać o naszą aptekę.

Droga była nieco pokrętna, posługując się głównie językiem komunikacji ręcznej i wzrokowej trochę pobłądziliśmy. Poszliśmy – jak nam powiedziano – najpierw w lewo, potem w prawo pijąc po drodze herbatkę i trafiliśmy na targ. Na targu było jak zwykle bardzo malowniczo, więc pełni wrażeń znów wyszliśmy na Mirpur Road, skąd przyszliśmy wcześniej, ale dalej wzdłuż drogi.

Mieliśmy pojechać autobusem całkiem niedaleko. Jednak pewien rezolutny mieszkaniec Dhaki był absolutnie pewien, że wie czego szukamy i pokierował nas w który winniśmy siąść autobus według jego myśli, by tamże dotrzeć. Tak więc pojechaliśmy dokładnie w drugą stronę i tam na małą chwilkę utknęliśmy w korku.

Nie mieliśmy jeszcze pojęcia, że mamy zły kierunek, więc zamiast wrócić poszliśmy w prawo, potem znów w prawo i dotarliśmy do miejsca zwanego City Hall – średnich rozmiarów hali targowej, gdzie było multum aptek. Pewien zorientowany aptekarz pokazał nam wreszcie kierunek gdzie mamy iść i objaśnił jak jechać dalej. Niedaleko od City Hall mieliśmy siąść w autobus, ale pojazdy znowu stały w korku, więc posilając się błogosławiennym napojem z trzciny cukrowej dotarliśmy w końcu pieszo do skrzyżowania, gdzie wcześniej siedliśmy w omyłkowy autobus.

Właściwa droga

Dalej wzdłuż naszej Mirpur Road widać było wiadukt dla pieszych, a wcześniej droga krzyżowała się z inną spora arterią zwaną Manik Mia Avenue. I to już było tuż tuż… Skręciwszy więc w tą aleję spoglądaliśmy z nadzieją na każdy większy obiekt, szczególnie strzeżony… Po drodze oglądaliśmy budynek bangladeskiego Parlamentu, spotkaliśmy pewnego świętego muzułmańskiego dziadka oraz samego Rabindranath Tagore…

Święty muzułmański dziadek

Rabindranath Tagore (ten z brodą) – ojciec kultury bengalskiej i autor hymnu Indii 

Pytając jednak o Farmgate ciągle słyszeliśmy – Dalej, dalej…- Dotarliśmy więc do niewielkiego ronda, skąd zostaliśmy pokierowani przez policję dalej, a potem w lewo takim targowym przesmykiem w pasie ulicznej zieleni. Tam w końcu dotarliśmy do jakiegoś instytutu biochemicznych badań, mieliśmy więc nadzieję, że nasze Laboratories Limited też maja tam swoje miejsce.

Wskazano nam jednak dalszy kierunek – Kazi Nazrul Islam Avenue – tam też skierowaliśmy się chowając się po zacienionej palmami stronie ulicy.

Na wielkim skrzyżowaniu znowu zaopiekowali się nami policjanci. Po przeciwnej stronie znajdował się szpital, gdzie też władza pomogła nam się przedostać. Tam w szpitalu znaleźliśmy kompetentne osoby władające językiem angielskim i od nich dowiedzieliśmy się, że – „Nie, tu nie ma Neptune.”

Porażka i co dalej

Wyglądało więc, że nasza wyprawa zakończyła się i możemy wracać do domu: w szpitalu na Farmgate powiedzieli, że tu nie ma instytucji, której szukamy. My jednak zbyt wiele przebyliśmy kilometrów i nasza determinacja odnalezienia sztuki Unani rozrosła się kolosalnie podczas tej eskapady.

Poszliśmy więc dalej wzdłuż drogi zaglądając do aptek hasła w rodzaju Neptune, Unani, ziołolecznictwo. Skierowano nas na Saudia Market, który to okazał się grupką sklepików wzdłuż naszej Kazi Nazrul Islam Ave, wśród których była także i niewielka targowa hala.

„Neptune, yes. Go up.” – co raczej zobaczyliśmy w języku migowym, niż usłyszeliśmy od przyjmujących na dole i na piętrach specjalistów Unani. „Nie wierzę…” – powiedział mój mąż.

Oto tu – Neptune Laboratories Limited

A jednak. Neptune Laboratories Limited okazała się maleńką apteką na trzecim piętrze owej małej hali targowej.

Wnikając w temat dowiedzieliśmy się, że Neptune nie jest jedyną bangladeską firmą powołującą się na tą tradycję leczniczą. Jeżeli interesują cię konkretne rośliny o szczególnych właściwościach i ich dobrej jakości wyciągi, zapytaj po prostu o Unani.

 

Subskrybuj mój kanał youtube – filmy poniżej.

O tym jak szukaliśmy Neptune – przechadzka, właściwie przebieżka stolicą Bangladeszu

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: