Bangladesz: owocowe menu

Bangladesz: owocowe menu

Jeśli chodzi o owoce…

to wiele rodzajów można kupić na ulicy przygotowane od razu do konsumpcji i – według tutejszych preferencji – posypywane miksem ostrych przypraw z glutaminianem sodu. Można je oczywiście nabyć bez tej wszechobecnej posypki.

I tak prócz popularnych wszędzie kala, czyli bananów warto wymienić:

bel – w twardej skorupce robi się dziurkę, miąższ miesza się patykiem przez tą dziurkę z przyprawami i dzieci jedzą to zlizując z patyka miodowy w konsystencji i w smaku sok owocowy; w Bangladeszu ten owoc miał wielkość jabłka, w Indii osiąga rozmiary małego arbuza; więcej o bel – tutaj;


Bel – owoc obniżający ciśnienie krwi

boroji – owoc pestkowy wielkości wiśni lub śliwki, przypominający w smaku wiśnie – baardzo smaczny;
kokos – prócz coconutowej wody – wspaniałej na żołądkowe dolegliwości turystów – oraz świeżutkiego miękkiego miąższu, który można zjeść zaraz po wypiciu kokosa sprzedaje się dojrzały twardy kokos doskonały do pogryzania przy pracy lub w podróży;


Świeży miąższ kokosa jedzony łyżką lub łyżką zrobioną z zielonej łupiny

batabilibu czyli jambura – bardzo słodka odmiana grapefruita znana w Polsce jako pomelo;
amra lub amrella – zielony owoc kwaskowo-słodki w smaku o nietypowej kolczastej strukturze miąższu; kształtem przypomina awokado; sprzedawany obrany i nadziany na patyk, rozdzielony na części by można go było wygodnie obgryzać na ulicy, posypany posypką z dodatkiem kasundi – o sosie musztardowym kasundi czytaj tu.


Amra – przygotowana do sprzedaży z nieodłączną posypką

ananas
taramuza, czyli arbuz i
papaja – owoce popularne na całym subkontynencie; tu sprzedaje się pokrojone w kawałki i również posypane nieśmiertelną posypką;


Tak obrany ananas kroi się w kostkę i sprzedaje po 10 taka za talerzyk

guava – zielony lub żółty owoc wielkości jabłka o żółtawym lub różowym miąższu; nasiona ma rozrzucone po całym miąższu i w sumie to dobrze mieć dobre zęby by go gryźć; popularny przez cały rok na całym Subkontynencie Indyjskim ulubiony owoc moich dzieci;
dragon fruit i
lichi czyli chińska śliwka, sprzedawany w kiściach z liśćmi – owoce importowane, raczej ekskluzywne, podobnie jak jabłko czy gruszka;


To jest dragon fruit

gendari czyli miąższ trzciny cukrowej

Sprzedaż gendari – bazar miejski, Dhaka

Subskrybuj mój kanał youtube – filmy poniżej.

Tak wygląda gotowa do konsumpcji amrella

Jak chłopaki delektują się batabilibu i gendari – bazar miejski, Dhaka

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: