Europa: skąd pochodzi jej nazwa?

Europa: skąd pochodzi jej nazwa?

W jaki sposób, kiedy i dlaczego oddzielono część wielkiego azjatyckiego kontynentu nazywając tę część innym imieniem? Kto pierwszy wymyślił to imię i kiedy?

Nauka nie udokumentowała historycznego momentu powstania terytorium zwanego Europą. Mit pochodzenia nazwy Europa od imienia uprowadzonej przez Zeusa księżniczki nie rzuca wyczerpującego światła na tą historię. Wyczuwa się w tej opowieści jednak zbrodnię zawłaszczenia wspólnych terytoriów w czasach, gdy nie było jeszcze scentralizowanej władzy imperialnej czy handlowej.

Autorstwo mitu księżniczki Europy

Handel bydłem był dochodowym biznesem od wielu tysiącleci, a znany powszechnie koncept „Złotego Cielca” jest tego dowodem. Dobrego byka opłacano złotem, a sprzedaż stada mogła nakarmić setki ludzi. Handel na forum światowym nie był mocną stroną kupców rzymskich, a prawdziwy rozkwit stosunków handlowych w Cesarstwie Rzymskim rozpoczął się dopiero wraz z podbojem Grecji i Kartaginy, a następnie wraz z przybyciem do Rzymu kupców greckich i fenickich z ich wielowiekową tradycją stosunków gospodarczych z Indiami i Egiptem.

Wojny punickie Republiki Rzymskiej z Kartaginą o dominację gospodarczą trwały z przerwami w latach 264-146 pne. doprowadzając Rzym do statusu centrum cywilizacji śródziemnomorskiej. Rzymianie kupowali miedź, srebro, miód i mięso od sąsiadów z północy, krowy nieprzerwanym strumieniem pędzono na terytoria rzymskie. Import mięsa w ujęciu pieniężnym był na drugim miejscu po pszenicy z Egiptu.

Tak więc w całej przyszłej Europie, która nie znała jeszcze wówczas pieniądza w postaci monet, rozprzestrzenił się rzymski srebrny denar, a Rzym całkiem słusznie uznał terytoria, na których rozprzestrzeniała się jego waluta, swoją strefą ekonomiczną. Następnie legiony rzymskie podążyły za kupcami i sprywatyzowały tamtejsze kopalnie rud i soli.

Dlatego handel żywym inwentarzem stał się formalnym powodem uznania części Azji za swoją strefę ekonomiczną. I oczywiście trzeba było jakoś nazwać swoją strefę ekonomiczną. I kto, jeśli nie Grecy, z ich naukowymi mózgami, był w stanie tworzyć globalne koncepcje naukowe i polityczne. Dlatego mit, że Zeus ukradł piękną Europę, zamieniając się w byka, wydaje się być sprawą greckich naukowców.

Jednak nie wszystko jest jasne, jeśli chodzi o brzmienie samej nazwy Europa…

Według innej teorii nazwa pochodzi od fenickiego słowa „ereb„. Fenicjanie, to starożytny lud semicki, który zamieszkiwał Fenicję, terytoria na obszarze współczesnego Libanu.

Gdzie Europa, a gdzie Bliski Wschód? To bardziej przypomina nieśmiałe semickie historyczne roszczenia do ziem Europy. Chociaż… nieśmiało też zaczęło się od Jerozolimy i już po około 70 latach stała się ona stolicą państwa żydowskiego… któż by pomyślał.

Aby jednak nie skupiać się na rzucanych nam informacjach o mitach historycznych, spróbujmy spojrzeć na kwestię wyglądu nazwy Europa z innych perspektyw.

Historia Eureka

Akurat w momencie wkroczenia Grecji do Imperium Rzymskiego pisane było urodzić się, żyć i tworzyć temu, którego nauka uważa za twórcę współczesnej matematyki. W tamtych czasach jednak współczesna nam fragmentacja naukowa była nieznana, a naukowiec był zaangażowany we wszystko, co go interesowało. Wiemy więc z historii, że Archimedes zajmował się całkiem praktycznymi sprawami, a nie tylko teoretyzacją, jak większość jego współczesnych.

Archimedes to starożytny grecki naukowiec i inżynier, który żył w latach 287-212 pne. Z życiem Archimedesa związanych jest wiele legend, z których jedna jest warta przytoczenia. Zgodnie z nią Hieron II, król Syrakuz zamówił dla siebie koronę z czystego złota. Nie dowierzając jednak złotnikowi nie był pewien, czy korona została wykonana w całości ze złota wydanego przez króla na ten cel, czy też wynajęty jubiler oszukał go, dodając srebro do wytopu, a wyrób swój z zewnątrz tylko pozłocił. Zwrócił się tedy do przebywającego na jego dworze Archimedesa, by ten sprawdził jego przypuszczenie, nie niszcząc pięknej korony.

Zastanawiając się nad postawionym zadaniem, Archimedes zanurzył się w wannie i zwrócił uwagę na zachowanie się poziomu wody. W tym momencie uderzył go pomysł zastosowania przemieszczonej objętości do masy, co stanowiło podstawę hydrostatyki. Krzycząc więc „Eureka!” Archimedes wyskoczył z wanny i nagi pobiegł do króla. Porównując objętość wody wypartej przez koronę i sztabkę złota o jednakowej wadze, naukowiec udowodnił oszustwo jubilera.

Słynny okrzyk „Eureka!” (gr. εὕρηκα) na szkolnych lekcjach historii tłumaczony jest na słowo „znalazłem!” lub „odkryłem!” Ale ale… poszukiwania językowe metodą tłumaczeń krzyżowych z różnych języków dają tylko różną wymowę słowa eureka i nigdzie nie pojawia się owo znane nam tłumaczenie… No więc co z ta eureką i dlaczego w środowisku filologów panuje na ten temat jakaś zmowa milczenia, jakby nikt nie zwracał na to uwagi?

Eksperymenty językowe

Z pewnością pośród czytających znajdą się poligloci różnych języków, których brzmienia warto porównać z naszą tajemniczą „eureką”. Moja szczątkowa znajomość współczesnych języków europejskich pozwala mi zauważyć i tak wystarczająco interesujący fakt, że niemieckie słowo „euer” tłumaczy się jako „wasz”, zaś angielskie „our” jako „nasz”, „nasze”. Jeszcze ciekawsze wnioski mógłby dać wgląd w języki starogermańskie lub sanskryckie.

Tak czy inaczej, już na podstawie tych wzmiankowanych współczesnych źródeł językowych można wyciągnąć wniosek, że Europa to „wasza ziemia”. Wasza, czy też nasza, na pewno chodzi tu o użytkowe znaczenie obszaru wspólnego handlu i innych ważnych aktywności.

Teorie konspirologiczne

Jeśli koncepcja Azji istniała przynajmniej 8 tysięcy lat temu jako kraina Asów (AS jest wszakże najwyższą kartą w talii) – co znajduje odzwierciedlenie w indyjskiej epopei Mahabharata – wówczas nazwy Europy i Afryki wymyślono nieco ponad 2100 lat temu, po rozpoczęciu globalnego handlu światowego.

Początkowo nazwa Afryka brzmiała jak Aurika, a Europa jak Eureka lub Eurika. I jeśli mit nie kłamie, to właśnie Archimedes wymyślił nazwy dla tych dwóch kontynentów, podkreślając w niektórych częściach Azji strefę wpływów handlowych Grecji, Fenicji i Cesarstwa Rzymskiego.

Jeszcze ciekawszą wydaje się być teoria fenicka, jeśli spojrzeć na epokę gdy Fenicjanie walczyli z Rzymianami o rynek europejski i afrykański w wojnach punickich. Fenicjanie z Pune byli najlepszymi żeglarzami w tamtych czasach i handlowali z wieloma narodami w całej Europie. Jeśli EURE miało znaczyć TWÓJ lub NASZ, czyli jakieś wspólne obszary handlowe, to Pune – czyli Fenicjanie, z łacińskiego poenicus – dodali jeszcze swoje PO od pierwszej sylaby owego poenicus, co później zabrzmiało jako EuroPA.

Nawiasem mówiąc… czy uważasz, że uczeni nie są świadomi takiego wątku historii politycznej? Oczywiście, że są, ale ta prawda nie jest przeznaczona dla wiedzy podawanej w szkołach średnich i na studiach publicznych. Być może kiedyś przyda się jako interpretacja określonych czynów politycznych i wtedy wejdzie do programu edukacyjnego.

Wniosek

Interesy handlowe mają kluczowe znaczenie we wszystkich konfliktach w historii. Media, nauka, polityka i religia w różnym czasie i pod różnymi nazwami służyły zawsze interesantom małych i większych inicjatyw handlowych. Historię, którą znamy tworzy wszak nauka całkowicie zależna od struktur finansowych, na które pracuje populacja podbitych wcześniej ziem.

Wszystkie mocarstwa, greckie imperia gospodarcze i rzymskie państwa totalitarno-demokratyczne rozpoczynały się od rozwoju stosunków handlowych na okupowanych ziemiach. Ten proces istniał od początku kultu agrarnego i nigdy się nie skończy.

Dla każdego kraju, który nie jest ekonomicznym niewolnikiem globalnej sieciowej oligarchii, najważniejszym jest stworzenie własnej przestrzeni ekonomicznej, w której będzie działał mechanizm ludzkiej przedsiębiorczości. Imperia rozpadają się wtedy, gdy interesy oligarchii są stawiane na pierwszym miejscu, kosztem ludzkiej przedsiębiorczości.

»  Koniec krótkiej epoki europocentrycznej

Upadek europejskiego imperium gospodarczego został przesądzony gdy oligarchowie zdecydowali, że mogą nakarmić ludzi swoimi pieniędzmi. Nakładając sankcje na kraje sąsiednie poświęcili dziesiątki tysięcy małych gospodarstw i przedsiębiorstw. W ciągu zaledwie jednego pokolenia będą czerpać korzyści z całkowitej bezradności populacji.

Chiny natomiast wzrastały gospodarczo nie tylko dzięki temu, że otrzymały zachodnie technologie, ale głownie dlatego, że Chińczycy, wypędzeni przez Mao na wieś, nauczyli się pracować rękami i głową.

W naszym świecie nie dzieje się nic nowego. Stany Zjednoczone są opanowane przez oligarchię opartą na istnieniu wspólnot religijnych, których główną rolą jest pranie mózgu w imię globalnej ideologii imperialnej. Za pomocą pieniędzy, handlu i edukacji władza nad mózgami młodych i starych jest wszechstronnie przejmowana tam, gdzie nie króluje koncepcja człowieczeństwa.

A bez mądrości człowiek nie jest w stanie rozpoznać kłamstwa owiniętego w papierki głoszące hasła o „równości i wolności”.

Dlatego nasza nauka – ta w wersji oficjalnej – nie uczy mądrości, a jedynie inteligencji programowej, ta zaś może być dowolnego rodzaju.

Dlatego jest wśród nas tak wielu, którzy są na swój sposób sprytni, lub – inaczej mówiąc – poprawni politycznie.

W rezultacie Europa jest wielkim projektem handlowym i politycznym, mającym na celu utworzenie ludzkiego zoo z wykształceniem i rozumieniem  pozwalającym na niezbyt krytyczną interpretację rzeczywistości społeczno-politycznej.

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: