Opowieści z tynieckiego wzgórza

Opowieści z tynieckiego wzgórza

Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo straż nocna.
Psalm 90

Droga do klasztoru prowadzi wzdłuż klasztornego muru, przez bramę tzw. Opatówki i zabudowania dawnej rezydencji opata, na dziedziniec przed kościołem…

Epoka neolitu, brązu, żelaza

Około 4 600 pne. – neolit w Europie – na tereny zachodniej Małopolski przybywają nowe grupy wczesnorolnicze z regionu środkowych i północnych Węgier wywodzący się z ludności kultury lendzielskiej. Zamieszkiwali oni osady wiejskie wznosząc do kilkunastu dużych domów słupowych. W Tyńcu odsłonięto jedynie niewielki fragment takiej osady. Uprawa roli – głównie różne odmiany pszenicy – miała charakter intensywny, rolnicy posługiwali się ręcznymi kopaczkami, ale nie stosowali radła zaprzężonego w woły.

 

W zachodniej części Małopolski już od połowy drugiego tysiąclecia – epoka brązu – rozwijało się osadnictwo lokalnej grupy kultury łużyckiej. Ludność ta w VIII wieku pne. została poddana napływającym z południa – z dorzecza środkowego Dunaju, głównie terenów dzisiejszej Austrii – nowym impulsom kulturowym ze strony ludności posługującej się już żelazem. W Europie wschodniej i środkowej jest to czas najazdów ludności koczowniczej ze stepów Eurazji. Wtedy też zaczęto budować na tych terenach osady obronne.

Kultura lateńska – Celtowie są pierwszym ludem zamieszkującym na terenie Polski stosunkowo dobrze znanym z przekazów autorów antycznych. W drugiej połowie ostatniego milenium przed Chrystusem Celtowie odgrywali niezwykle ważną rolę w historii Europy: byli twórcami pierwszego – poza obszarem śródziemnomorskim – paneuropejskiego kręgu kulturowego, rozciągającego się od Irlandii po Ukrainę i od Skandynawii po Alpy. Zgodnie z oficjalnymi danymi historycznymi, około roku 400 pne. rozpoczęła się wielka historyczna wędrówka Celtów, którzy dotarli w regiony północnej Italii, Moraw, Słowacji, Węgier Zachodnich i południowej Polski – w okolice Wrocławia i Góry Ślęży. Następnie w ciągu pierwszej połowy IV wieku pne. Celtowie zajęli siedziby na Górnym Śląsku, na Wyżynie Głubczyckiej, a około roku 300 pne. pojawili się w zachodniej Małopolsce.

Ludność kultury przeworskiej, która pojawia się w tym regionie na początku I pierwszego tysiąclecia n.e. rozwinęła różne dziedziny wytwórczości rzemieślniczej jak np. tkactwo i metalurgia żelaza, a także odlewnictwo brązu i złotnictwo. Świadectwem przydomowej produkcji tkanin są liczne ciężarki do obciążania przęślic, wykonane najczęściej z gliny – tzw. przęśliki. Przedmioty te ze względu na funkcję w zasadzie nie zmieniły swego kształtu od neolitu aż po średniowiecze.

Na wzgórzu znaleziono również inne fragmenty ceramiki, groty, ozdoby, zapinki z brązu, rogu i kości oraz materiał kostny pochodzący ze schyłku epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. Znaleziska były tak istotne, że dla określenia osadnictwa celtyckiego w Małopolsce stosuje się powszechnie nazwę „grupa tyniecka”. Artefakty z tego okresu można oglądać w tynieckim muzeum przy klasztorze, które znajduje się w odbudowanej dawnej bibliotece w części opactwa zwanej Wielką Ruiną.

Około 800 roku wzgórze tynieckie jest znowu niezamieszkane przez ludzi.

Dalekim echem wczesnych dziejów Tyńca jest zapisana po łacinie pod koniec XIII wieku w Kronice wielkopolskiej pogańska legenda o Walgierzu Wdałym, panu na Tyńcu, wybrance jego serca Helgundzie i królewiczu alemańskim oraz historii romansu Wisława Pięknego, pana Wiślicy… Nie było tu wtedy ni klasztoru, ni kościoła, a wieś jeno…

Ciąg dalszy historii

W X wieku n.e. nie było jeszcze różnych zgromadzeń chrześcijańskich, wzorowano się na przykładzie drogi ascezy pierwszych mnichów pustyni egipskiej. Po prostu grupa mnichów podążając za regułą spisaną przez świętego Benedykta na Monte Cassino przywędrowała tu w XI wieku.

Pierwszych dwunastu benedyktynów z Aaronem na czele do Krakowa sprowadza książę Kazimierz Odnowiciel. Do momentu konsekracji kościoła klasztornego przez papieskiego legata około roku 1124 mnichów w budowie kościoła i opactwa hojnie wsparli Bolesław Krzywousty i Judyta Maria – żona Władysława Hermana, która uposażyła zakon w 25 wsi.

XI – XII wiek

Budowa bazyliki i pierwszych zabudowań klasztornych.

W drugiej połowie XI wieku powstaje pierwszy kamienny kościół i założenie klasztorne. Romańska świątynia była niewielką trójnawową budowlą zamkniętą od wschodu trzema absydami. Obiekty te przetrwały do dziś w postaci reliktów zatopionych w późniejszych rozbudowach: południowa ściana kościoła z romańskim portalem, fundamenty klasztoru, refektarz oraz zespół rzeźbionych kapiteli. Niektóre detale można obejrzeć w podziemiach klasztornego muzeum, w tym charakterystyczny wspornik – głowę kobiety.

 

Zostały one wyrzeźbione w piaskowcu przez warsztat kamieniarski zatrudniony przy Opactwie Benedyktynów w Tyńcu pomiędzy końcem XI a XII wieku.

XIII – XIV wiek

W 1364 roku Kazimierz Wielki zakłada miasto Skawina. Wówczas powstaje droga łącząca Tyniec i Skawinę, dzisiaj ul. Obrony Tyńca.

Znajdująca się u stóp wzgórza przeprawa przez rzekę miała duże znaczenie komunikacyjne i ekonomiczno-skarbowe.

Do końca średniowiecza Tyniec znajdował się na terenie przygranicznym, a bliskość stolicy Kraków niejednokrotnie czyniła z opactwa przedmiot sporów jako miejsca o naturalnie obronnym charakterze. Dość wcześnie więc pojawiają się otwory strzelnicze w bramie głównej opactwa.

W 1259 roku Opactwo zostaje zniszczone podczas najazdów tatarskich, a w 1306 roku w wyniku walk o tron krakowski pomiędzy księciem Władysławem Łokietkiem a zwolennikami czeskich Przemyślidów. Rozpoczyna się budowa zamku-rezydencji opatów.

XV wiek

W 1463 roku ma  miejsce wielka odbudowa założenia w stylu gotyckim, powstają też nowe gotyckie krużganki i zabudowania.  Z tego okresu przetrwały m.in. krużganki i kapitularz, rozplanowanie kościoła, prezbiterium, fragmenty portalu głównego świątyni.

XVI wiek

Według dokumentów rejestrowych z 1581 roku w Tyńcu mieszkało aż siedmiu rybaków. Wtedy następuje rozkwit opactwa i przebudowa części zabudowań w stylu renesansowym.

XVII wiek

W pierwszej połowie XVII wieku – wtedy opactwem zarządzał Stanisław Łubieński – kościół uzyskuje formę barokową. Przebudowę upamiętnia tablica wmurowana nad wejściem do kościoła. Powstaje nowy korpus, a do fasady dostawia się wieżę. Nowym elementem są ołtarze z czarnego marmuru autorstwa Franciszka Placidi’ego.

Nowy kościół konsekrowano 8 V 1622 roku. Jego budowniczowie pochodzili z Krakowa, za czym przemawiają podobieństwa do tamtejszych rozwiązań formalnych.  Barokowa przebudowa objęła również klasztor. Z tego okresu pochodzi część wystroju kapitularza. Wtedy powstały również zabudowania wokół większego wirydarza oraz skrzydło południowe, rozpoczęto budowę biblioteki.

W długim prezbiterium stanowiącym chór zakonny znajdują się stalle z XVII wieku, ozdobione motywami z życia świętych, w tym św. Benedykta.

W 1656 r. w wyniku ataku Szwedów opactwo ponownie spłonęło.

XVIII wiek

Rozbudowa południowego skrzydła klasztoru, gdzie umieszczona została biblioteka. W sierpniu 1764 roku szlachta w wolnej elekcji wybiera ostatniego króla Polski – Stanisława Augusta Poniatowskiego. Niedługo potem nastają przemiany, w wyniku których formuje się konfederacja barska – 1768–1772 – wykorzystująca strategiczną konstrukcję i umiejscowienie zabudowań klasztornych w Tyńcu. W opactwie zamienionym w twierdzę konfederaci stawiają silny opór wojskom rosyjskim.

Opactwo wchodzi w obszar pierwszego zaboru austriackiego. 20 maja 1771 wojska rosyjskie pod wodzą generała Aleksandra Suworowa rozpoczynają oblężenie Tyńca.

Benedyktyni raz jeszcze odbudowują klasztor.

3 grudnia 1786 roku następuje trzęsienie ziemi o mocy 6 stopni w skali Richtera. Epicentrum tego trzęsienia ziemi zlokalizowane było w okolicach Myślenic, a wstrząsy odczuwano w pasie od Wrocławia przez Kraków po Lwów, także na Słowacji i w Czechach. „Trwało to trzęsienie ziemi przez trzy pacierze. Opary o zapachu siarki utrzymywały się w mieście przez kilka dni, a przestraszenie obywatelów tak było wielkie, że niektórym krew puszczać musiano” – wg Ambrożego Grabowskiego, krakowskiego antykwariusza i kronikarza. Z tego wydarzenia pozostała pamiątka w postaci Zerwy Skalnej leżącej nad nurtem rzeki.

XIX wiek

Cesarz austriacki Franciszek I w 1816 roku kasuje opactwo. Zakonnicy rozjeżdżają się do innych zgromadzeń w Kalwarii
Zebrzydowskiej, Staniątkach i Wieliczce. W latach 1821–1826 ma siedzibę w Tyńcu biskupstwo, przeniesione następnie do Tarnowa razem ze skarbcem kościoła i znaczną częścią biblioteki.

Tymczasem wzgórze tynieckie zostało przekazane przybyłym z Rosji jezuitom. Spędzili oni w klasztorze tylko kilka lat.

W nocy z 2 na 3 maja 1831 w wyniku uderzenia pioruna w opactwie wybuchł pożar. Zniszczone zostały dachy i większość wnętrz mieszkalnych, ocalało natomiast wnętrze kościoła. Od tej pory kościół – po naprawieniu dachu przez Austriaków – pełnił funkcję parafialnego, zaś Opatówka stała się siedzibą administracji dóbr tynieckich. Ostatni mnich tyniecki umiera w 1833 roku.

XX wiek

Pod koniec XIX wieku pojawiała się idea wskrzeszenia życia klasztoru. Jednak dopiero w lipcu 1939 roku benedyktyni powracają do Tyńca, dzięki zaangażowaniu ojca Karola van Obst, mnicha z belgijskiego opactwa św. Andrzeja w Brugii. Mnisi powróciwszy zastali w Tyńcu ruinę, a wybuch II wojny światowej uniemożliwił podjęcie realnych działań i dopiero w 1947 roku przystąpiono do odbudowy klasztoru.

W latach 1947–1952 odbudowano część południowo-wschodnią, odbudowę i rekonstrukcję skrzydła północno-wschodniego, środkowego i zachodniego przeprowadzono w latach osiemdziesiątych.

W 2008 roku zakończono odbudowę południowego skrzydła, gdzie mieściła się dawna biblioteka.

Kościół

Pierwsza świątynia w stylu romańskim została wzniesiona w drugiej połowie XI wieku. Jej relikty odkryto podczas wykopalisk w obrębie prezbiterium w latach sześćdziesiątych XX wieku. Przyjmuje się za Janem Długoszem, że opactwo ufundował Kazimierz Odnowiciel w 1044 roku.

Fasada kościoła jest trzyosiowa i trójkondygnacyjna, wsparta gotyckimi przyporami kamienno-ceglanymi, na których stoją figury patronów świątyni: świętych Apostołów Piotra i Pawła. Ostatnią kondygnację tworzą wierzchołki wież nakryte namiotowymi dachami i trójkątny tympanon pośrodku.

Na drzwiach świątyni umieszczono herb tynieckich benedyktynów: krzyż na którym umarł święty Piotr i miecz, którym ścięto świętego Pawła.

Godna uwagi jest zabytkowa klamka z brązu w kształcie ryby zamontowana u drzwi do bazyliki klasztornej.

Wchodząc do wnętrza kościoła znajdziemy się pod chórem pochodzącym z przebudowy w latach 1618- 1622. Na balustradzie znajdują się drewniane, złocone rzeźby patronów kościoła, powyżej balkon z organami.

Nawy boczne wyposażone są w kaplice otwierające się arkadami ku nawie głównej. Łączą się one ze sobą przejściami, które obejmują barokowe portale.

Ta nawa to jest jego najstarsza cześć.  Pod posadzką kościoła znajdują się relikty romańskiej świątyni.

W pierwszej z kolei nawie południowej znajduje się niegdyś zaginiony, a owiany tajemnicą obraz Matki Boskiej Śnieżnej.

W romańskim kościele funkcję posadzki pełniła wapienna i gipsowa zaprawa o kremowo-żółtym kolorze. Dopiero w XIII wieku zmieniono materiał posadzki. W czasie badań archeologicznych w latach sześćdziesiątych XX wieku odnaleziono zespół płytek inkrustowanych i dekorowanych reliefowo. Odkryto też fragment spękanej pierwotnej posadzki. Te elementy można zobaczyć w tynieckim muzeum.

Płytki posadzkowe wykonał nieznany warsztat krakowski po 1260 roku. Do ich wyrobu użyto ceglano-czerwonej i kaolinowej glinki garncarskiej, szkliwiono bezbarwną polewą.

W nawie północnej kościoła odkryto najstarsze pochówki opatów, wyposażone w złote i ołowiane przedmioty liturgiczne.

Kościół rozbudowano w XV wieku. Obecny kształt zawdzięcza przebudowie barokowej z czasów opata Stanisława Łubieńskiego na początku XVII wieku. Upamiętnia ją tablica wmurowana nad wejściem do kościoła.

Przed pożarem w 1831 roku wieże miały barokowe hełmy podobne do zwieńczeń kościoła Kamedułów na Bielanach. Pokrywające je dziś dachy pochodzą z XIX wieku.

Gotyckie prezbiterium posiada rokokowy ołtarz główny. W górnej części widzimy złocone figury aniołów adorujących Trójcę Świętą.

Dwie skrzydlate postaci trzymają atrybuty patronów świątyni, czyli odwrócony krzyż i miecz.

W dolnej partii umieszczono cztery rzeźby z białego marmuru. Współcześnie istnieje kilka interpretacji tych postaci:

    • Obecnie przyjmuje się, że przedstawiają one: św. Petronelę, św. Grzegorza Wielkiego, św. Barbarę i św. Teklę;
    • Dawni historycy sztuki widzieli w postaciach św. Petronelli i św. Tekli Jana Ewangelistę i świętego Piotra.
    • Inni zaś twierdzą, że figury to alegorie cnót.

 

W centralnej części zaś umieszczono napis – „Isti sunt viri sancti facti amici Dei” – „Oto są święci mężowie, którzy zostali przyjaciółmi Boga”.

 

Warto zwrócić uwagę na ustawione w prezbiterium XVII-wieczne stalle ze scenami z życia świętych benedyktynów. Stalle są nadal używane przez tutejszych zakonników w trakcie codziennych modlitw!

 

Na ścianie po prawej stronie zachowały się fragmenty XVI-wiecznych malowideł przedstawiający hołd Trzech Króli.

Krużganki klasztorne

Znajduje się tu najstarsza, romańska część dawnego kościoła, odkryta podczas prac konserwatorskich w latach trzydziestych.

Dawniej pod tą częścią klasztoru znajdowały się krypty, a pozostałością po nich jest czarna płyta z wyrytymi czaszkami, co miało przypominać zakonnikom o nieuniknionym kresie bytności na ziemskim padole.

Dalej znajduje się gotycki kapitularz pokryty XVIII-wiecznymi freskami przedstawiającymi sceny biblijne, gdzie nadal odbywają się zebrania mnichów.

Na ścianach znajduje się polichromia z XVIII wieku: obłóczyn świętego Benedykta i jego śmierć.

Na sklepieniu widzimy cztery malowidła: herb Rawicz, zesłanie Ducha Świętego, Wniebowzięcie, narodzenie Jana Chrzciciela.

Dalej znajdujemy pomieszczenie zwane skryptorium oświetlone za dnia światłem słonecznym, wieczorem świecami, gdzie zasiadali mnisi zajmujący się przepisywaniem ksiąg. Benedyktyni w okresie Średniowiecza należeli do grupy najlepiej wykształconych członków społeczeństwa, dlatego powierzano im wszelkie prace związane z powielaniem pism.

Tyniecki klasztor organizuje spotkania dla dzieci i młodzieży szkolnej, na których mogą oni doświadczyć jak wyglądała praca mnichów w skryptorium w wiekach średnich.

»  Szkolna wycieczka do klasztoru w Tyńcu

Idąc dalej krużgankami zobaczymy kolejno rzeźbę Kazimierza Odnowiciela,

potem  św. Piotra i Pawła,

 

i barwny posąg Judyty Marii Salickiej, żony Władysława Hermana, która wsławiła się zapisami na rzecz tynieckiego zgromadzenia.

Pod koniec wizyty na krużgankach warto zwrócić uwagę na mosiężną tablicę przedstawiającą św. Benedykta w roli patrona Europy. Inskrypcja na tej tablicy jest w języku polskim: „Módl się i pracuj a nie bądź smutny.”

Dziedziniec

Z dziedzińca roztacza się widok na Wisłę i otaczające Tyniec pagórki. Po drugiej stronie rzeki znajduje się podkrakowska wieś Piekary, a w niej m.in. Zamek i obserwatorium astronomiczne.

Z południowej strony kościoła rozciągają się zabudowania klasztorne, gdzie znajduje się ogród będący jednym z pierwszych renesansowych założeń tego typu na ziemiach polskich. Wcześniej klasztor dysponował  sporymi zasobami gospodarskimi – mieściły się tu zagrody… Dzisiaj pozostał jedynie mały ogród dla użytku mnichów, sad i kilka uli. Nie istnieją już również budynki zamykające dziedziniec od strony Wisły. Niegdyś stał tu budynek starostwa, który spłonął ostatecznie w 1831 roku.

W części południowej dziedzińca znajduje się zabytkowa studnia drążona w wapiennej skale. Niegdyś była głównym źródłem pitnej wody, dziś jest nieczynna. Cała konstrukcja zadaszenia jest oryginalnie z XVIII wieku i zbudowana została bez użycia gwoździ.

»  Ze studnią wiąże się legenda, którą możesz przeczytać tutaj.

Biblioteka

To część zabudowań zwana Wielką Ruiną – tu mieściła się niegdyś biblioteka klasztorna. W 1813 roku wycofujące się spod Moskwy wojska Napoleona w urządziły w niej szpital. Po kasacie klasztoru w 1816 roku przez Austriaków księgozbiór uległ rozproszeniu. Aktualnie książki z dawnego zbioru tynieckiego znajdują się we Wrocławiu, Warszawie, Lwowie, Tarnowie i w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie.

Obecnie w tej części znajduje się muzeum, biura opactwa, część hotelowa i konferencyjna, sklep z wyrobami benedyktyńskimi.

Zamek

Najstarsze dokumenty określają tę część zabudowań wzgórza klasztornego jako zamek tyniecki, zwany jest także Opatówką, gdyż już w XIII wieku znajdowała się tutaj rezydencja opatów i centrum zarządu dobrami klasztornymi. Zabudowania zostały zniszczone podczas konfederacji barskiej. O ich odnowie, dokonanej przez opata Janowskiego, mówi tablica wmurowana nad wejściem do budynku – od strony kościoła. Dawnej rezydencji opatów szczęśliwie nie strawił pożar w 1831 roku. Tu właśnie mieszkali benedyktyni po powrocie do Tyńca w 1939 roku.

 

Na Wzgórze Grodzisko

Po wyjściu za klasztorna bramę – poza Opatówkę – skierowałam się ścieżką po lewej stronie prowadzącą w dół w stronę rzeki. Tam mieści się przystań i przystań kajakowa oraz szereg turystycznych atrakcji typu lody, piwo i mały plac zabaw.

Można stamtąd pójść ścieżką wzdłuż rzeki podglądając od dołu masywną skałę wapienną, na której stoi klasztor. Tu nad samą rzeką leży wielki głaz wapienny, który ukruszył się podczas trzęsienia ziemi w 1786 roku.

Ale – ops! Na razie droga jest zamknięta gdyż trwa budowa drogi. Zamknięcie niezbyt poważne, obok siatki widać ścieżkę co znaczy, że droga żyje. Tam napotkałam rodowitego mieszkańca tynieckiej wsi, pana Franciszka.

– A co to pies za zającami poleciał…
– A chodzi gdzie tu, wącha.
– O jest już – strażnik zjawił się w jednej sekundzie słysząc głosy rozmowy.
– Gdzieś tu w tych lasach podobno jakieś stare wykopaliska są? – wskazuję na zalesione wzniesienie oddalone od nas o około 500 metrów.
– Ano są, zaczynają się tu w tym lesie, takie otwory są i prowadzą przez korytarze a kończą się aż tam – Franciszek pokazuje tynieckie wzgórze. –  Z tego co my wiemy to jak jakie zagrożenie dla wsi było to przechodzili tam żeby się na skałę schronić. Ale to stare jest, z tysiąc lat ma. Nie znajdziesz pani bo to wszystko to zarośnięte jest.

– A tam to klasztor Kapucynów widać w Bielanach. Nie była pani? Mówią że na przykład jak tu u Benedyktynów który co przeskrobie ciężko to tam go wysyłają. Tam surowa jest dyscyplina.

Życie kamedulskich mnichów niewiele różni się od życia, które prowadzili ich współbracia wieki wcześniej. Kameduli również podlegają regule zakonnej św. Benedykta z Nursji, trochę zaostrzonej przez św. Romualda. Najsłynniejszym polskim kamedułą w XX wieku był pochodzący z arystokratycznej rodziny ojciec Piotr Rostworowski – początkowo benedyktyn z Tyńca, później przeor klasztoru kamedułów na Bielanach, ale także we Włoszech i w Kolumbii, który pod koniec życia zdecydował się zostać rekluzem, czyli całkowitym pustelnikiem, nieutrzymującym prawie wcale kontaktu ze światem i ze współbraćmi.

Pozostawiam pana Franciszka na plotkach z kamratem, który nas na rowerze mijał i kieruję się do lasu na wzgórzu zwanym Grodzisko. Mijam unieruchomione koparki i góry piasku i rozpoczynam ostre podejście leśną ścieżką.

Gdzieś pod ściółka leśną kryją się otwory wejściowe do podziemnych korytarzy prowadzących na wzgórze tynieckie.

Jak dotrzeć

Zakole Wisły w Tyńcu, gdzie mieści się klasztor można dojrzeć z daleka z wysokich punktów w centrum miasta, jak np. z Wieży Mariackiej.

»  Hejnalica na płycie Rynku i widok z wieży Mariackiej.

Do tynieckiego opactwa można dotrzeć rowerem lub spacerem wzdłuż Wisły – trasa jest bardzo prosta, przez cały czas prowadzi wałami wzdłuż czerwonego szlaku. 

Do Tyńca można także dojechać autobusem linii 203 z przystanku Czerwone Maki lub linii 112 w pobliżu Rozda Grunwaldzkiego czy Rynku Dębnickiego. Wysiadać trzeba na przystanku Tyniec obok sklepiku Żabka. Ulicą Benedyktyńską bez trudu trafimy do klasztoru mijając po drodze zabytkowy cmentarz klasztorny po prawej stronie,

 

 

oraz parking dla gości i pielgrzymów po lewej z posadzonym równiutko pod murem rzędem akacji. Za murem klasztornym mieści się część sadu, który pozostał jeszcze ze  wspaniałych włości gospodarczych opactwa.

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: