Wirusowi miliarderzy
Wynalezienie i rozpowszechnienie szczepionek na koronawirusa uczyniło dziewięć osób miliarderami.
Poinformował o tym Euronews w piątek 21 maja, powołując się na dane organizacji pozarządowych.
„Osoby te wzbogaciły się o łączną kwotę 19,3 miliarda dolarów. Wystarczyłoby to, by zaszczepić 1,3 razy wszystkich ludzi w krajach o niskich dochodach. Tymczasem kraje te otrzymały tylko 0,2% całkowitej podaży szczepionek z powodu ogromnego niedoboru dostępnych dawek, pomimo faktu, że zamieszkuje je 10% światowej populacji”- powiedział przedstawiciel People’s Vaccine Alliance, w skład którego wchodzi dziewięć organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International, Oxfam i UNAIDS.
Miliarderzy, którzy zbili fortunę na szczepionkach COVID:
♦ Stefan Bansel – CEO Moderna (4,3 mld USD);
♦ Ugur Sakhin – CEO i współzałożyciel BioNTech (4 mld USD);
♦ Timothy Springer – immunolog, inwestor i założyciel Moderna (2,2 mld USD);
♦ Nubar Ayfan – szef Moderna (1,9 mld USD);
♦ Juan Lopez-Belmonte – szef ROVIm, który produkuje i pakuje szczepionki Moderna (1,8 mld USD);
♦ Robert Langer – naukowiec, założyciel i inwestor w Moderna (1,6 mld USD);
♦ Zhu Tao – współzałożyciel i dyrektor naukowy CanSino Biologics (1,3 mld USD);
♦ Etu Dongxiu – współzałożyciel i starszy wiceprezes CanSino Biologics (1,2 mld USD);
♦ Mao Huyinhoa - współzałożyciel i starszym wiceprezes CanSino Biologics (1 miliard USD).
Ośmiu kolejnych już miliarderów powiększyło swój majątek o łączną kwotę 32,2 miliarda dolarów dzięki inwestycjom w korporacje farmaceutyczne zajmujące się szczepionkami na koronawirusa.
Jak podkreśliła Anna Marriott, menedżer ds. Zdrowia w Oxfam, „Ci miliarderzy są ludzką twarzą ogromnych zysków, jakie koncerny farmaceutyczne czerpią z monopolu”.
„Te szczepionki zostały sfinansowane ze środków publicznych i powinny być przede wszystkim globalnym dobrem publicznym, a nie prywatną okazją do zysku. Musimy pilnie zakończyć te monopole, abyśmy mogli zwiększyć produkcję szczepionek, obniżyć ceny i zaszczepić świat”- podsumowała Marriott.
I pomimo całej pozornie ludzkiej sprawiedliwości moralnej tego przesłania, nie spiesz się, aby przyjąć to za dobrą monetę. To tylko kontynuacja zanikającego procesu szczepień i dalszych dochodów z ludzkiego strachu i głupoty.
Cała ta rozmowa na temat dobra publicznego jest fikcją. Instytut badawczy to przede wszystkim przedsiębiorstwo komercyjne. Pieniądze zainwestowane w naukę powinny być opłacalne. A jeśli ten zysk pochodzi z dobrze zaprojektowanej kampanii reklamowej, nie umniejsza to roli nauki w całym tym wydarzeniu.
Fakt, że tą kampanią reklamową, o której mowa wyżej jest trwająca od półtorej roku „epidemia” świadczy jedynie o tym jak podatnymi jesteśmy jako ludzie na owe narzędzia marketingowe. Wszyscy bezdyskusyjnie uwierzyliśmy w konieczność globalnej wakcynacji i to jest wielki sukces kampanii.
Ludzie na całym świecie są zmuszani do szczepień w najlepszym przypadku z powodu głupoty. W najgorszym – ze względu na własny interes. A procent głupoty jest dziesiątki razy większy niż własny interes. Wszak ci, którzy chcąc odnieść sukces handlowy sprzedając szczepionkę, nie deklarowali wcześniej działalności charytatywnej. Ci zaś, którzy pomagają w sprzedaży, mocno wierząc w kolektywną odporność, którą zarysowała nauka, są głupcami.
Obaj są godni tylko współczucia, chociażby dlatego, że wszyscy jesteśmy śmiertelni. Całe to zamieszanie jest mało warte, dlatego, że w pogoni za chciwością ludzie stracili nieśmiertelną duszę i świadomość.



