Eksperymenty na dzieciach
Polska stacja telewizyjna Polsatnews jako kolejna podaje do wiadomości publicznej informację o nielegalnych eksperymentach medycznych zmierzających w kierunku depopulacji. W tym wypadku chodzi o dzieci. W programie Gość Wydarzeń telewizja wyemitowała rozmowę na ten temat z ekspertem dr Katarzyną Ratkowską.
– Preparaty genetyczne, które są stosowane jako szczepionki w zapobieganiu COVID-19 to preparaty, które dużo głębiej ingerują w nasz organizm. To nie są szczepionki w sensie klasycznym, gdzie wprowadzamy osłabiony, zmutowany patogen do mięśnia i on mógł się przedostawać co najwyżej do krwi, natomiast komórki odpornościowe naszego organizmu robiły z nim porządek i przy okazji powstawała odporność. Tutaj część materiału genetycznego, jego kopia, która kopiuje białko kolca dostaje się do wnętrza naszych komórek i tam zmusza je do produkcji białka Spike – mówiła dr Ratkowska, psychiatra w programie „Gość Wydarzeń”.
Jak dodała, z „wielu niezależnych ośrodków naukowych” są badania, które pokazują, że białko to „jest toksyczne, powoduje wiele powikłań włącznie z nową chorobą, która się nazywa poszczepienna zakrzepica immunologiczna z trombocytopenią”.
– Szczepionka została dopuszczona warunkowo, pod warunkiem, że nie ma skutecznych leków, a powikłania będą na bieżąco i starannie analizowane. Niestety oba te warunki nie są spełnione. Te szczepionki są w trakcie badań klinicznych, czyli jest to eksperyment medyczny. Widzę nierówne standardy. Dopuszcza się do masowego stosowania preparaty genetyczne w fazie badań klinicznych – powiedziała doktor.
Padło pytanie czy osoby, które się zaszczepiły są w większym stopniu narażone na wariant Delta. – Są również narażeni. My w Polsce mamy doświadczenie leczenia amantadyną osób, które były zakażone wirusem indyjskim. To były siostry misjonarki. Pamiętamy to, gdy ich klasztory były otoczone kordonami policji. Stosowano amantadynę, była skuteczna – mówiła lek. med. dr Katarzyna Ratkowska.
List do prezydenta i premiera
Prowadzący zapytał o list, w którym dr Ratkowska domaga się zaprzestania badań na dzieciach.
– U nas w Polsce niezgodne z prawem jest prowadzenie eksperymentów na zdrowych dzieciach. One podawane są zdrowym dzieciom. Dopuszczone, według prawa, są tzw. eksperymenty lecznicze na dzieciach chorych, gdy musimy znaleźć lek, który uratuje ich życie lub zdrowie. Dzieci praktycznie nie chorują na COVID-19, powikłania są marginalne – powiedziała dr Ratkowska.
Dopytywana, czy nie jest potrzebne, jej zdaniem, szczepienie dzieci, przyznała: „tak uważam”. – Dzieci nie chorują na COVID-19. Niemoralne jest mówienie, że mają być tarczą dla dorosłych. Dorośli powinni chronić dzieci, a nie odwrotnie – podkreśliła w Polsat News.
– Pogłoski, że te badania są prowadzone na sześciomiesięcznych dzieciach na razie uważam za pogłoski. Jeśli tak się okaże, to uznam to za potężny skandal – powiedział obecny w programie profesor Fal.
– Powinniśmy zrobić duży zwrot w stronę leków, o których w przestrzeni publicznej w ogóle się nie mówi. Wyciszany jest temat leków, a lekarze, którzy stosują amantadynę, jak dr Bodnar są w jakiś sposób deprecjonowani – mówiła dr Katarzyna Ratkowska. – Czas na zmianę strategii i docenienie leków. Mamy amantadynę. Wyleczyłam nią 1/3 moich pacjentów chorych na COVID-19.
No cóż może powiedzieć kobieta publicznie na temat globalnych potrzeb ekonomicznych… kobiety przeważnie myślą o takich małych rzeczach, jak dobro dzieci, dobro delfinów. Nie rozumieją przecież co jest na prawdę ważne.



