Z koszyka nepalskiego medyka: reishi

Z koszyka nepalskiego medyka: reishi

Suszone grzyby dostępne są czasem w ofercie ulicznych sprzedawców.

Jeden z takich ekspertów – z którym komunikacja odbywa się przy pomocy język migowego i szczątków mojego nepalskiego – zapytany „co to” odpowiedział jedynie „chiau”, czyli grzyby. Szerszej informacji o gatunku zasięgałam więc gdzie indziej. Dowiedziałam się jednak od dziadka innej ciekawej rzeczy.

Z jego wiedzy wynikało, że ten pomarańczowy grzybek wpływa przede wszystkim na pracę mózgu. Wydaje się to oczywiste, skoro wiadomym jest, że wspomaga prace układu oddechowego i przyswajanie tlenu.

Charakterystyka

Reishi, czyli Ganoderma lucidum – nazwany w polskiej systematyce lakownicą lśniącą lub żółtawą, w Chinach zaś: ling zhi  – to grzyb nadrzewny najdłużej już stosowany w antycznych systemach medycznych ludzkości. Zwany jest powszechnie również „grzybem nieśmiertelności”.  Od dawien dawna był stosowany przez Japończyków, dlatego też uważa się, że takie jest jego pochodzenie, chociaż występuje na całym świecie a jego hodowla nie ma specjalnych wymagań.

Grzyb reishi porasta drzewa i stare pniaki. Kapelusz  ma cylindryczne kręgi zabarwione w kolorach od pomarańczowego do brązowego. Świeży jest lśniący, stąd jego polska nazwa, suszone grzyby zyskują nieco matowy, pastelowy kolor.

Działanie

Reishi wzmacnia układ odpornościowy, ale również wywołuje stan relaksu.  Ekstrakt z grzybów zapewnia łagodny efekt poprzez rozluźnienie mięśni i regulację układu hormonalnego. Reishi może poprawić jakość głębokiego snu, oddalić stan zmęczenia i spowodować, że będziesz lepiej radzić sobie z lękiem i stresem. Niweluje również stan napięcia w klatce piersiowej. Zgodnie z chińską medycyną, grzyb ten ma pozytywny wpływ na twoje chi, energię życiową.

Stwierdzono też jego właściwości przeciwnowotworowe. Substancje zawarte w reishi pomagają zmniejszyć rozprzestrzenianie się raka i zapobiegają wzrostowi nowotworów. Japończycy od dawna wiedzieli o jego zastosowaniu w leczeniu raka, a także chorób związanych z osłabieniem mięśni.

Wiadomo też o jego właściwościach leczenia cukrzycy, problemów z cholesterolem i astmą.

Zastosowanie

Lekarze tradycyjnej medycyny w Azji często przepisują reishi jako „lek ogólny”, ponieważ grzyb wpływa na organizm jako całość. To holistyczne podejście oczywiście nie pasuje do naszego zachodniego trendu medycznego zwanego na Wschodzie alopatią.  Wiemy jednak na pewno, że każda choroba miewa wiele przyczyn i niemal zawsze jest w tej puli osłabienie organizmu.

Grzyby te są tradycyjnie spożywane w formie herbaty lub wywarów pozwalających uzyskać ekstrakcję składników aktywnych. Zawartość leczniczych polisacharydów jest jednak zmienna w zależności od partii – zarówno w przypadku ekstraktów kupionych w sklepie, jak i naturalnie suszonych grzybów.

Grzybki zakupiłam od ulicznego dziadka od nepalskich specyfików. Do przygotowania naparu wystarcza 5 gram grzybów na jeden litr wody. Dziadek miał jeszcze inne ciekawe rzeczy, o których będę pisać sukcesywnie. Kilka z nich można już znaleźć w moich poprzednich postach.

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: