Lama który wie wszystko

Lama który wie wszystko


Notice: Trying to access array offset on value of type null in /home/eurorune/lifeofus.net/wp-content/plugins/cws_google_picasa_pro/shortcodes/partials/results_carouselGP.php on line 34

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/eurorune/lifeofus.net/wp-content/plugins/cws_google_picasa_pro/shortcodes/partials/results_carouselGP.php on line 34

Tamangowie mieszkający w Kathmandu cieszą się własną tradycją i dobrze rozbudowanym systemem odprawiania rytuałów.

Mają oni swoich lamów, czyli kapłanów buddyjskich nauczanych – najczęściej od najmłodszych dziecięcych lat – zgodnie z tradycją szkoły Nyingma buddyzmu Mahayany.

Ponadto wiadomo, że człowiek noszący nazwisko Lama przynależy do kasty Tamang. Historia przedstawia kilka wersji na temat tego w jaki sposób i kiedy pojawili się oni na ziemiach Nepalu. Wiadomym jest na pewno, że od kilkuset lat zamieszkują region Timal uważany za rdzenne ziemie tego ludu. Na temat Timal napisałam w artykule o festiwalu Timal Jatra.

Sonam Lama, którego chcę dziś przedstawić pochodzi właśnie z tego regionu. Jako dziecko pozostawał pod surową pieczą swego wujka, Karma Choldrim, którego tybetańskie imię brzmiało Tulku Rapten pobierając u niego nauki.

To właśnie dzięki niemu posiada szeroką wiedzę z zakresu medycyny tybetańskiej a także kosmologii buddyzmu tybetańskiego i rytuałów w tradycji Nyingma. Ludziom, którzy przybywają do niego ze swoimi problemami lama oferuje kompleksowe rozwiązania obejmujące tradycyjną wiedzę i medycynę tybetańską ze szczególnym zastosowaniem szamańskich rytuałów. Przybywszy do małego pokoiku mieszkalnego, gdzie Lama przyjmuje interesantów miałam okazję być świadkiem bardzo interesującego rytuału związanego z dobrą passą.

Sonam Lama odprawiał rytuał Lui Puja na zamówienie swoich klientów – była to młoda para klanu Tamng i chodziło – w dosłownym tłumaczeniu wykonanym przez córkę Lamy Yulsang – o oddalenie złej passy. Rytuał był długi, bo trwał niemal cztery godziny. Pierwszym etapem Lui Puja było przygotowanie z mąki tsampa formy gościa zdążającego na żółwiu, który uosabiał ta złą passę. Potem Lama ulepił jeszcze dwanaście figurek zwierząt zgodnie z tybetańską astrologią. Jest jeszcze wiele interesujących szczegółów tego rytuału, jednak temat ten pozostawiam znawcom… Potem następowała część związana z recytowaniem tekstów i mantr, z czego kilkakrotnie pojawiała się linia nauczycieli tradycji Nyingma i oczyszczająca mantra Dorje Sempa.

Dla mnie samej również rytuał okazał się mieć niespodziewanie ogromne znaczenie. Pod koniec, gdy wszystko już było wykonane należało wyrzucić z pomieszczenia całą ulepioną z tsampy symbolikę wraz z żarzącym się kawałkiem czegoś. Siedziałam w drzwiach filmując wszystko i Lama zapomniał po prostu o mojej obecności. Żar spadł na moje kolana i sytuacja wywołała dużo zaskoczenia i śmiechu. Ciekawa byłam niezmiernie jak sam Sonam Lama interpretuje to zdarzenie, nie umiałam jednak się skomunikować, gdyż Yulsang pobiegła już na swoje szkolne zajęcia. Jakiś czas potem jednak dostrzegłam pewną przemianę świata, który mnie otaczał, co miało oczywiście bezpośredni związek ze zmianą w moim umyśle.  Życie zaczęło prowadzić mnie prostą i pewna ścieżką a ja w niezauważalny i bezbolesny sposób pożegnałam się z wieloma nieprzyjemnymi emocjami, które wcześniej towarzyszyły mi w życiu.  Tak więc „egzorcyzm” tradycji Nyingma objął i mnie, gdyż nic w tym życiu nie zdarza się przypadkowo.

Pośród wielu różnych tanek przedstawiających formy buddów w tradycji Nyingma na głównym miejscu w pokoiku zwanym regionalnie Lama Clinic znajduje się tangka przedstawiająca zmarłego Jego Świątobliwość Penor Rinpocze uznanego za dzierżawcę tradycji buddyjskiej Paljul Ningmapa. Ponadto pokoik zapełniony jest tybetańskimi tekstami rytuałów, dewocjonaliami i skrzynkami z ziołami medycyny tybetańskiej.

Sonam Lama mieszka obecnie w Kathmandu w pobliżu stupy Boudanath. Na osiedlu Boudha mieszka wielu Tamangów i ludzi pokrewnej im kasty Sherpa, a także Bohun – inaczej Brahmin, kasty hinduskich nauczycieli.

Wszystkie te trzy społeczności współistnieją tu harmonijnie, a nawet czasami zamieszkują jedną wspólną przestrzeń. Kilkakrotnie pytając o jakieś niejasne dla Nepalczyka kwestie byłam odsyłana do Sonam Lamy. Pewnego dnia zaprzyjaźniona rodzina brahmińska zdefiniowała zjawisko: „on wie wszystko”.

Wiedzieć wszystko to zwyczajna praktyczna umiejętność pozwalająca rozumieć naturę otaczających zjawisk i widzieć następstwo przyczyny i skutku. W kraju Wed takie praktyczne umiejętności nazywane są siddhi. Ta siddhi pozwalała Sonam Lamie utrzymać swą rodzinę, na którą składało się dziewięcioro dzieci, gdyż wokół zawsze są osoby potrzebujące pomocy  kogoś kto widzi. Do tego doszły podstawowe umiejętności związane ze znajomością medycyny tybetańskiej i rytuałów buddyjskich.

Lama ma ze swą żoną pięciu synów i cztery córki. Różnica wieku między nimi nie jest duża – rodziły się one kolejno co 1 lub co 2 lata. Wszystkie dzieci są już dorosłe, najmłodsza córka Yulsang ma szesnaście lat.  Pozostałe ośmioro dzieci – trzy starsze córki i pięciu synów mają już swoje rodziny. Synowie służą – jak ojciec – jako lamowie w tradycji Nyingma. Najmłodszy z nich studiował w Mysore w Karnatace, Indie i obecnie tam zamieszkuje. Dwaj pozostali zamieszkują w regionie Jorpati w pobliżu Baudha, dwaj inni na wsi w pobliżu Kathmandu.

Dom lamy pełen jest dzieci swoich i sąsiadów, które właśnie do niego przybiegają ze swoimi smutkami. Lama mieszka ze swą żoną Thulimaya, której funkcją jest opieka nad małą świątynką Buddy na Tinchuli Chowk na osiedlu. Tak jak synowie przejmują po swym ojcu fach kapłański, tak i córki a także synowe przejmują obecnie społeczną funkcję mamy.

Subskrybuj mój kanał youtube – filmy poniżej.

Puja dla pomyślności – tybetański sposób rozwiązywania problemów

Artykuły powiązane

Zostaw komentarz

Войти с помощью: