Słowiańska kobieta: słaba płeć
Bajkę o słabej płci wpojono nam wraz z nadejściem kościelnej władzy tylko po to, by łatwiej było ludźmi sterować.
Przed tym przejęciem rynku, kobieta była dyrektorem zarządzającym i główną kapłanką we własnym domu. Obsługiwała całe spektrum usług: od porodowego Witamy na świecie, przez profesjonalne zielarstwo, aż po eskortę zmarłych na drugą stronę – a w międzyczasie, między mieszaniem zupy a praniem, potrafiła celnie błogosławić lub równie celnie rzucić klątwę, po której sąsiadowi więdły buraki.
A potem przyszli panowie w długich sukniach i ogłosili:
Szanowne Panie, niniejszym informujemy o wrogim przejęciu dotychczasowego porządku społecznego. Od tej chwili wyłączną koncesję na chrzty i pogrzeby przejmuje nasza korporacja. Pań domowe apteczki zostają uznane za nielegalne laboratoria, a certyfikowana mądrość życiowa otrzymuje oficjalną etykietę 'kontaktów z ciemną stroną mocy.
Historia jest prosta: kobiety z know-how i kręgosłupem twardszym niż dąb, systemowo oskarżano o konszachty z siłami nieczystymi. To była ówczesna metoda na cancel culture – jeśli nie dawałaś się zdominować, lądowałaś w rubryce czarownica.
Efekt? Solidny bagaż lęku, który niesiemy w genach jak niechciany spadek. To ten cichy głosik, który szepcze: nie wychylaj się, bo znowu rozpalą stos. Strach przed byciem zbyt mądrą – bo jeszcze ktoś zauważy, że masz wyższe IQ niż przewiduje instrukcja obsługi. Przez wieki próbowano naszą sprawczość zamienić na pakiet socjalny pod tytułem: wytrzymaj albo nieś swój krzyż – najlepiej w milczeniu i w niewygodnych butach.
Przez dwa tysiące lat próbowano nas okiełznać i wtłoczyć w ramy absolutnego posłuszeństwa.
» A jak wygląda analogiczna historia w świecie indyjskich braminów…
» Chhaupadi-Gaokor: tabu w Nepalu i Indiach
Tyle tylko, że ta pierwotna, surowa energia nie wyparowała.
Można ją było przykryć betonem zasad, ale ona wciąż tam jest. I jest jak trawa: rośnie bez pośpiechu, ale wytrwale, przebija się przez każdy asfalt.
Spójrz na nasze kobiety! W każdej, nawet tej najbardziej zmęczonej, drzemie ta sama wiedźma. Przetrwamy tam, gdzie inni wymiękają. Scalamy rodziny, gdy świat dookoła obraca się w ruinę. Bo nie jesteśmy żadnym żebrem.
Jesteśmy kręgosłupem tego świata.
Szanowne Panie, czas najwyższy złożyć wypowiedzenie z etatu słabej płci. Dwu-tysiącletni okres próbny w roli potulnego żebra właśnie dobiegł końca, a wyniki audytu są jednoznaczne: ten system od dawna nie działa.
Dynamiczna medytacja – droga do wyzwolenia
Dynamiczna medytacja – droga do wyzwolenia
Ratha Yatra – trzecia płeć: jak pięknie być kobietą 😉







