Bajka o złym i dobrym
ZŁO pojawiło się w tym samym czasie, co DOBRO. W naszym współczesnym świecie DOBRO ma podwójne znaczenie: jako rodzaj moralnej właściwości i jako wartość materialna.
Wszystko zaczęło się od zaistnienia rolnictwa gminnego. Nadwyżka żywności doprowadziła do powstania technologii wykorzystywania pracy najemnej, czyli niewolnictwa. Wtedy też rozpoczęła się rywalizacja o ziemię, podział planety na ogrody warzywne, budowanie płotów granicznych, a w następstwie wytyczanie granic terytoriów i wojny z sąsiadami.
Równocześnie w tym czasie równolegle z cierpieniem materialnym rozwija się wirtualne dobro i zło jako element wychowawczo-edukacyjny, który wyrósł na sieci instytucji religijnych, politycznych i naukowych. Koncepcja „dobro-zło” stanowi bazę współczesnego kształcenia i manipulowania ludzkimi umysłami. Nazywamy to tajemniczo DEEP STATE.
Z Pisma Świętego wynika, że Ewa po zjedzeniu owocu z drzewa poznania dobra i zła została wygnana z raju. Drzewo oznacza tu instytucję wspólnoty, czyli powszechną edukację. Zostałeś wykształcony w taki sposób, że czujesz się zmuszony dokonywać wyboru: naród, religia, polityka.
I oczywiście zazwyczaj jesteś pewien wyboru „jedynie słusznej” strony. A ponieważ dobro i zło są jednak w gruncie rzeczy względne, zawsze stajesz się zły dla swoich ideologicznych przeciwników.
Dokonawszy wyboru czujesz się obowiązany podtrzymywać i uzasadniać logicznie słuszność swojej decyzji. Tak powstają ideologie, frakcje i partie.
Tak to więc ten Uroboros trwa od tysięcy lat…







